Tkanka tłuszczowa – dużo więcej niż zbędny balast!

Zacznijmy od tego, że tkanka tłuszczowa nie jest „martwym balastem” jak często się ją postrzega. Funkcja magazynująca i ochronna to jedno, ale to również bardzo ważny narząd (tak narząd!) endokrynny, który wpływa na nasz metabolizm. Wyróżniamy kilka rodzajów adipocytów, do niedawna mówiło się tylko o dwóch, teraz mówimy o adipocytach – białych (wszystkim dobrze znane), brązowych (też wielu o nich słyszało), beżowych (forma pośrednia) i różowych (te ostatnie powstają u kobiet w czasie ciąży i laktacji). Pełnią one odmienne funkcje, ale co dla nas bardzo istotne, tkanka tłuszczowa jest plastyczna, komórki mają zdolność transformacji i zmiany struktury.

 

Nie wnikając w proces adipogenezy, z punktu widzenia kształtowania sylwetki (oraz zdrowia metabolicznego) bardzo istotna jest dla nas forma beżowa, biała oraz brunatna.
Dwa słowa o tej ostatniej (BAT) – zawiera liczne mitochondria, jest bardzo bogato unaczyniona i unerwiona. Niezwykle istotą cechą komórek BAT jest występowanie w mitochondrium termogeniny (UCP-1), która jest rozprzęgaczem fosforylacji oksydacyjnej (+/- tak mógłby działać najskuteczniejszy na świecie spalacz tkanki tłuszczowej, ktoś słyszał o DNP/CCCP? ).
W dużym uproszczeniu, dzięki UCP-1 przejście protonów z przestrzeni międzybłonowej mitochondrium do macierzy nie powoduje powstawania ATP, a wytworzenie ciepła. Innymi słowy energia nie jest magazynowana, a wydzielana w postaci ciepła – powstaje swego rodzaju „piec koksowniczy”!
Synteza termogeniny w adipocytach następuje pod wpływem stymulacji receptorów adrenergicznych (głównie B2/B3 – te ostatnie są dość charakterystyczne dla BAT), mówimy więc głównie o noradrenalinie, ale należy spojrzeć na to szerzej bo wpływ (często pośredni) mogą tu mieć również inne hormony (od tarczycy przez leptynę, po NO). Nie rozwijając zbytnio tematu – brunatna tkanka tłuszczowa ma istotny wpływ na metabolizm – może sprzyjać b-oksydacji (ale również angiogenezie!).
Warto zaznaczyć, że osoby otyłe mogą wykazywać niższą ekspresję mRNA UCP-1 oraz mutację receptorów B3, co może zmniejszać aktywność lipolityczną.
Niezwykle ciekawa (i istotna) jest zdolność transformacji WAT – BAT – temat na zupełnie oddzielny wpis/artykuł. Na samą BAT również możemy oddziaływać i w tej materii trwają liczne badania (i to chyba wszystkich najbardziej interesuje).

Jednym z czynników jest zimno, a właściwie warunki poniżej termoobojętności (patrz wykresy), bilans kaloryczny, substancje i składowe diety, które mogą oddziaływać na układ adrenergiczny czy wysiłek fizyczny (w szczególności chodzi tu o iryzynę, której stężenie mocno wzrasta w trakcie wysiłku – dodam jedynie, że aktywność w warunkach hipoksji również być ciekawym rozwiązaniem).
Dodatkowo zachowanie (kolokwialnie mówiąc) BAT/UCP-1 może być różne u kobiet i mężczyzn. Podkreślam, że jednak, że płeć nie jest jedynym czynnikiem.
To co widać na wykresie to jedynie przykład – zmiany w BAT, utrata tkanki tłuszczowej i wydatek energetyczny pod wpływem przebywania w temperaturze 17 stopni Celsjusza przez 2 godziny każdego dnia przez okres 6 tygodni.
Jacek

 

referencje:
J Clin Invest. 2013 Aug 1; 123(8): „Recruited brown adipose tissue as an antiobesity agent in humans”.

(reszta dostępna u mnie)

0 comments

LEAVE YOUR COMMENT